Coraz częściej spotykamy dzieci z wybiórczością pokarmową, dla wielu z nich czas wspólnego posiłku to bardzo stresująca sytuacja. Nie zmuszajmy dzieci do jedzenia rzeczy, których nie lubią czy zakładania ubrań, w których nie będą czuć się komfortowo. Pomidorówka i frytki zamiast barszczu i karpia? A dlaczego nie? Zadbajmy o relacje. Szanujmy wzajemnie swoje granice. U nas w czwartek będą tradycyjne potrawy ale będą też paluszki rybne, kanapki, czy suchy chleb. Najważniejsze, że razem
